Na progu

przez | 7 maja, 2020

Zastanawiając się kiedyś nad możliwymi drogami swojego rozwoju, odrzuciłam dziennikarstwo. Wydawało mi się, że mało co w moim życiu przemawia za pójściem w tym kierunku, zwłaszcza że pisanie idzie mi z trudem. I doktorat jest raczej potwierdzeniem niż zaprzeczeniem tej tezy (wystarczy spojrzeć na jego długość). Jednocześnie jednak mam dwie cechy – które niekiedy pasowałoby określić wadami – predysponujące do publicystyki: zamiłowanie do tego, by mieć swoją opinię, i potrzeba jej wyrażania. Stąd w końcu ten blog, inny niż poprzednie: nadal osobisty, ale może nie tak intymny.

Mam refleksyjną naturę. Lubię rozważać i odkrywać coś nowego. Odnajdywać tropy, drobne myśli prowadzące do wielkich wniosków. Opisywać rzeczywistość obrazami i metaforami. Chcę się tym podzielić.

Początki jednak są trudne. Do pierwszego kroku na nowej ścieżce trzeba mieć odwagę. Bilbo wszak uprzedzał: „Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się spostrzeżesz, kiedy cię poniosą” – nie wiesz dokąd. Drogi przecież są różne: tak te prawdziwe, jak i myślowe. Szukanie tropów nieraz prowadzi na manowce, a wrócić bywa oj jak niełatwo. Szczególnie jak się nie lubi pytać innych o kierunek. Tym bardziej, gdy się jest przekonanym, że własna intuicja czy spostrzeżenia są słuszne. A jeśli fakty temu zaprzeczają, tym gorzej dla faktów…

Ja jestem przywiązana do swoich myśli. Uwielbiam mieć rację. Cieszę się, gdy mnie chwalą i cenią. I bardzo nie lubię krytyki. Dlatego upublicznienie własnych tropów, często niepewnych albo zgoła błędnych (co dopiero musi mi ktoś uświadomić), poddając je ocenie i komentarzom internetowej społeczności, to jest w pewnym sensie akt odwagi. Ale chcę go podjąć i liczę na odzew, bo jak zaznaczyłam wyżej, błądzenie ścieżkami na własną rękę może zaprowadzić tam, gdzie by człowiek nie chciał się okazać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.